Nie tak dawno temu specjaliści kontaktologii nie czuli się zbyt pewnie aplikując toryczne soczewki kontaktowe. Procedura dopasowania soczewek torycznych była postrzegana jako drobiazgowa, trudna i skomplikowana, dlatego też specjaliści unikali ich aplikacji.
W konsekwencji, większość osób z astygmatyzmem była niezadowolona albo z powodu niewyraźnego, zamazanego widzenia albo z powodu konieczności noszenia dodatkowych okularów.
Pojawienie się na rynku soczewek torycznych systematycznej wymiany takich jak Soflens Toric i nowszej generacji PureVision Toric w sposób znaczący zmieniło sytuację. Dzięki innowacyjnej konstrukcji, technice produkcji i nowoczesnemu materiałowi, soczewka ta zapewnia dobrą i stałą ostrość wzroku. Procedura dopasowania soczewki Soflens Toric, oraz PureVision Toric jest tak łatwa i nieskomplikowana jak prowadzenie samochodu z automatyczną skrzynią biegów.
Nie oznacza to, że soczewki toryczne są regularnie aplikowane gdyż nadal specjaliści uważają, że mały astygmatyzm rzędu 0,75 można pominąć w korekcji i choć dowiedziono, że soczewki toryczne mogą poprawiać widzenie, nadal nie nadaje się należytego znaczenia astygmatyzmowi.
Specjaliści mają zwykle tendencję do zaniżania potrzeb wzrokowych swoich pacjentów i decydują ile pacjent powinien widzieć i jaka jest ostrość widzenia, której osiągnięcia wymaga. To czego nie bierze się pod uwagę to fakt, że każdy ma prawo do osiągnięcia doskonałej ostrości wzroku. Czy można ocenić apetyt drugiej osoby patrząc tylko na rozmiar jej brzucha?
Dzięki pojawieniu się soczewek torycznych takich jak Soflens Toric oraz soczewek silikonowo-hydrożelowych najnowszej generacji PureVision Toric udane dopasowanie miękkich soczewek torycznych nareszcie stało się możliwe.




